Dlaczego Ashtanga #8 Navasana

Nau w sanskrycie znaczy łódź, więc navasana to pozycja łodzi. Odnoszę wrażenie, że nie jest to specjalnie lubiana przez praktykujących pozycja. Prawdopodobnie ze względu na to, że wymaga sporo wysiłku. Choć klasyfikuje się ją raczej, jako pozycję łatwą. Iyengar w 10-stopniowej skali trudności navasanie dał 2.


Niezależnie od tego czy ta pozycja jest dla kogoś łatwa, czy nie pozytywnie wpływa na nasze narządy wewnętrzne zlokalizowane w rejonie brzucha, przynosząc ulgę w problemach gastrycznych wzmagając ogień trawienny. Osoby z nadmiarem doshy vata bardzo skorzystają na regularnej praktyce tej pozycji.  Mój wpis na temat dosh znajdziesz tutaj. Oprócz tego navasana oddziałuje na jelita, a wariant pozycji z obniżonymi nogami( ardha navasana) działa na naszą wątrobę, woreczek żółciowy i śledzionę.


Dodatkowym efektem jest wzmocnienie talii i pleców.  Tutaj warto wspomnieć modne ostatnio określenie mięśni core. Core z angielskiego to rdzeń, podstawa, istota, centrum.  Są to mięśnie stabilizujące całe nasze ciało. Wśród nich wyróżniamy m.in.: mięsień poprzeczny brzucha, mięśnie skośne zewnętrzne brzucha, mięśnie dna miednicy, przeponę, mięśnie grzbietu, mięśnie pośladków. Core to rusztowanie naszego ciała, tak, więc mocny core to sprawny, silny i zdrowy organizm. Łatwo można to zaobserwować u osób starszych, które niekiedy wstając i siadając podtrzymują dolne plecy. Prawidłowo rozwinięte mięśnie w tym rejonie istotne są również dla kobiet w ciąży.


Także zapraszam na pokład. :)