Jak zostać nauczycielem jogi? Różnica między nauczycielem a instruktorem.

Jak zostać nauczycielem jogi? Różnica między nauczycielem a instruktorem.

Postanowiłam podjąć ten temat, bo mam wrażenie, że w ciągu ostatnich 2-3 lat popularnym stało się robienie kursów nauczycielskich czy instruktorskich, przez osoby, które nie są zbyt dobrze osadzone w praktyce własnej. Sama doświadczyłam w swoim studio pytań o certyfikat po kursie jogi dla początkujących. Otrzymywałam też CV od osób, których praktyki nie znam, a które chciały prowadzić zajęcia w moim studio. Było nawet kilka przypadków osób, które dosłownie na zajęciach BYWAŁY, bo nie można tego nazwać regularną praktyką, po czym decydowały się na kurs.

Zacznijmy od tego jaka jest różnica między nauczycielem jogi a instruktorem i dlaczego nie należy używać tych słów zamiennie?


Choć na pierwszy rzut oka oba określenia mogą wydawać się synonimami, w rzeczywistości różnica między nimi jest diametralna. „To jak różnica między tym, kto piecze chleb, a tym, kto tylko sprzedaje go w piekarni”. Brzmi zabawnie, ale coś w tym jest.
Instruktor jogi – ktoś kto otrzymał tytuł instruktor sportu/ instruktor rekreacji ruchowej specjalność joga
Instruktor jogi to często osoba, która ukończyła szybki kurs – nierzadko online – i zdobyła
podstawowe „papiery”, jakiś rodzaj uprawnień, by poprowadzić zajęcia. Nie oznacza to, że nie posiada wiedzy technicznej. Wręcz przeciwnie – instruktorzy zwykle znają asany, podstawy anatomii i mają
wystarczające kompetencje, by pokazać, jak poprawnie wykonać pozycję wojownika czy psa
z głową w dół. Problem polega jednak na tym, że wielu z nich ogranicza się do technicznych
aspektów praktyki, pomijając głębsze znaczenie jogi.
Instruktor jogi przypomina więc bardziej technika, który przekazuje zestaw ruchów, bez
wnikania w kontekst filozoficzny, duchowy czy emocjonalny. Można powiedzieć, że prowadzi
zajęcia „na powierzchni”. Dla niektórych osób – szczególnie tych, które dopiero zaczynają
swoją przygodę z jogą – to może wystarczyć. Ale czy o to chodzi w jodze?

Często nauczyciele jogi wg. Iyengara decydują się na taką formę uprawnień do prowadzenia zajęć, gdyż oficjalna ścieżka certyfikacji w tym nurcie jest bardzo długa i kosztowna. Jeśli ktoś rzeczywiście praktykuje wiele lat, uczestniczył w licznych warsztatach, pomniejszych kursach i szkoleniach, inwestuje w swój rozwój, to wybranie takiego rozwiązania, może obyć się bez uszczerbku na jakości przekazywanej wiedzy. Problem pojawia się wtedy, gdy zaangażowania w praktykę własną brak.


Nauczyciel jogi – osoba osadzona w praktyce własnej i nieustająco rozwijająca przede wszystkim swoją wiedzę.
Nauczyciel jogi to zupełnie inna historia. To osoba, która nie tylko zna technikę, ale również
rozumie filozofię jogi, jej korzenie i cel. Nauczyciel nie ogranicza się do tego, żeby pokazać,
jak wejść w asanę – on prowadzi uczniów w ich własnym procesie transformacji. Dla
nauczyciela joga nie jest jedynie zestawem ćwiczeń fizycznych, ale drogą, którą sam kroczy
i którą chce dzielić się z innymi.
Dobry nauczyciel jogi zrozumie, że każdy uczeń jest inny i że joga to nie tylko asany, ale
również oddech, medytacja, etyka i uważność. To ktoś, kto stale się rozwija, uczestniczy w
warsztatach, medytuje, praktykuje i inspiruje innych do głębszej pracy nad sobą. Być
nauczycielem jogi to misja – nie zawód.

Paradoksalnie stanie się nauczycielem jogi może odbyć się bez certyfikacji, bo gdy ktoś rzeczywiście inwestuje swój czas i pieniądze w rozwój na ścieżce jogi, nie pozostanie to niezauważone. Sama po kilku latach praktyki z nauczycielką, otrzymałam propozycję asystowania jej, pomagania w kursach dla początkujących, a po jakimś czasie także prowadzenia własnych zajęć. Miało to miejsce zanim posiadałam jakikolwiek certyfikat. Za to przez 4 lata praktykowałam codziennie i jak tylko były jakieś warsztaty to byłam ich uczestniczką.


Dlaczego nie powinniśmy używać zamiennie określeń instruktor i nauczyciel jogi?
Problem z używaniem słów nauczyciel i instruktor zamiennie polega na tym, że dewaluuje to
znaczenie prawdziwego nauczyciela jogi. Instruktor często traktuje jogę jako narzędzie do
ćwiczeń fizycznych – coś, co można opanować i przekazać w sposób mechaniczny.
Tymczasem nauczyciel jogi angażuje się w całościowy rozwój swoich uczniów, inspirując ich
do pracy na wielu poziomach: fizycznym, emocjonalnym i duchowym.
Oczywiście, nie oznacza to, że każdy instruktor jogi jest „gorszy” albo że każdy nauczyciel
jogi to wzór do naśladowania. Różnica tkwi w podejściu. Instruktor często „uczy, co wie”.
Nauczyciel „uczy, czym żyje”. Różnica polega też na inwestycji zarówno tej finansowej jak i poświęconego czasu na osiągnięcie danego poziomu certyfikacji.
Joga to więcej niż fizyczna praktyka, a bycie nauczycielem jogi to więcej niż przekazywanie
wiedzy.
“Dobry nauczyciel nie pokazuje drogi, lecz pomaga uczniowi odnaleźć ją w sobie.”
Czy to właśnie nie jest istota jogi?

Jak więc zostać nauczycielem jogi? Dobrze tę różnice zobrazują poniższe 4 ścieżki:

1️⃣ Wieloletnia, zaangażowana praktyka pod okiem swojego nauczyciela w studio. Także uczestniczenie w różnych warsztatach. To chyba najważniejszy aspekt, który zdaje się, że bywa często pomijany przez osoby, które dopytują o to jak zdobyć uprawnienia do uczenia jogi. W przypadku osób zaangażowanych w praktykę własną istnieje spore prawdopodobieństwo, że ich nauczyciel doceni to zaangażowanie i nawet osobie „bez papierów” zaproponuje asysty, zastępstwa, po jakimś czasie nawet samodzielnie prowadzenie zajęć.

2️⃣ kurs MEN instruktor sportu/ rekreacji ruchowej specjalność joga. Chyba nazwa sama mówi za siebie…. Tę opcję polecam tylko osobom, które mają krok pierwszy za sobą, czyli praktykują bardzo długo, uczestniczyły w licznych warsztatach być może już uczą u swojego nauczyciela w studio. Takie kursy nie mają żadnych określonych standardów co do ilości godzin szkolenia, czy omawianych zagadnień. Jedyne co dają to „papier”. Koszt to ok. 500-2000 zł

3️⃣ kursy nauczycielskie TTC wg Standardów Yoga Alliance. Tu mamy kurs podstawowy 200H i kurs zaawansowany kolejne 300H. Kursy takie kończą się otrzymaniem certyfikatu honorowego na całym świecie. Yoga Alliance ma określone standardy zarówno w stosunku do nauczycieli prowadzących taki kurs jak i programu zagadnień przerabianych w trakcie szkolenia przyszłych nauczycieli. Są to między innymi nauka asa, korekt, asyst, modyfikacji pozycji, technik oddechowych, medytacji, filozofia jogi, jogiczny styl życia, anatomia układu ruchu, układu oddechowego układu nerwowego. Koszta to ok 7000-8000zł za 200H i ok 10 000zł za 300H. Żeby móc podejść do kursu zaawansowanego, trzeba najpierw ukończyć podstawowy.

4️⃣ Praktyka w instytucie w Indiach. W zależności od ścieżki jogi, w której praktykujemy są instytuty np. w Mysore, Punie, Kerali czy Rishikesh. Taki wyjazd zazwyczaj trwa minimum miesiąc. Obejmuje codzienną praktykę pod okiem nauczyciela, czasem pracę na rzecz ośrodka i nie koniecznie wiąże się z otrzymaniem jakiegoś certyfikatu. Bez wątpienia jednak jest dużym wkładem w rozwój własny. Koszta ok 10-15 000zł za miesiąc w tym lot, zakwaterowanie, wyżywienie, wydatki własne i praktyka. Jeśli chcemy otrzymać jakiś dyplom z takiego instytutu, często wiąże się to z kilkukrotnym wyjazdem do Indii. W przypadku SYC czy KPJAYI jest to minimum 6 miesięcy praktyki z nauczycielem i opanowanie określonej ilości pozycji.

Bez wątpienia ścieżka nauczyciela jogi wymaga poświęcenia, dyscypliny i zaangażowania. Jeśli kimś kieruje jedynie moda czy względy biznesowe to myślę, że będzie trudno wytrwać takim osobom.

Autorka tekstu: Dorota Priebe-Kubiak – CEO Stan Harmonii, organizatorka Jogi na trawie, założycielka Fundacji Droga do harmonii, nauczycielka jogi RYT 500 z wieloletnim doświadczeniem, terapeutka holistyczna metod pracy z podświadomością, miłośniczka zdrowego stylu życia, rozwoju i ruchu. Prywatnie żona i mama. https://www.facebook.com/moja.droga.do.harmonii