Oczyszczać, czy nieoczyszczać?

Jutro pełnia, ale już dziś można czuć wpływ księżyca. Mnie dosłownie rozpiera energia. Niektórzy nie czują lub nie zwracają uwagi na fazy księżyca. Tak samo jak nie czują sygnałów płynących z własnego ciała.

Ostatnio moja fotografka powiedziała mi „kto pije i pali, ten nie ma robali”. Jak w każdym tego typu porzekadle „coś jest”.  Dla mnie „to coś” stało się początkiem rozkminy i zaowocowało tym wpisem.  SUBIEKTYWNIE rzecz ujmując osoby, które nie zwracają uwagi na dietę i nazwijmy to higienę życia ( mam na myśli stosowanie używek, nadmiar pracy, stres, brak snu itp.), mogą mieć przytłumione zmysły. Jest masa badań na temat wpływu środowiska, w którym żyjemy oraz diety na nasze zdrowie. To, że nie odczuwa się bólu, nie znaczy, że z organizmem jest wszystko w porządku. Nawet nie wiem ile razy słyszałam: „ To był zdrowy człowiek i z dnia na dzień śmiertelna choroba”.

Mój mąż czasem się ze mnie nabija, że tak zwracam uwagę na dietę (choć nie bez grzeszków), oczyszczam organizm, chodzę na akupunkturę, ćwiczę jogę, a często mnie coś boli. Więc czy nie lepiej olać to wszystko wyjechać w Bieszczady, nażreć się chipsów i popić drinkiem wódka z redbullem?

Zachowując organizm w czystości, lepiej odczuwamy sygnały z niego płynące. To właśnie, dlatego odczuwam każdą zmianę w moim ciele. Dlatego wiem, kiedy idzie pełnia, a kiedy nów. Dzięki temu mogę od razu zareagować, zanim rozwinie się poważna choroba. Z szacunku dla zdrowia też postanowiłam zwolnić tempo. Ciało zamulone używkami, czuje tylko chęć sięgnięcia po kolejną kawę, papierosa, batona.

Dzięki praktyce jogi doskonale znam swój stan zdrowia i swoje potrzeby.  Praktyka oddziałuje na wielu poziomach i wpływa na nas zarówno fizycznie jak i psychicznie. Nie bez powodu pierwsza seria #ashtangayoga nazywa się terapia jogą (yoga chikitsa). Dlatego też niezależnie od tego jak zaawansowani jesteśmy w wykonywaniu skomplikowanych asan, zgodnie z tradycją przynajmniej raz w tygodniu praktykujemy pierwszą serię. To gotowe narzędzie dla nas, aby zachować ciało w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej.